Czarna i biała magia w Meksyku – jakie tajemnice skrywają meksykańskie targi?

meksyk-swieto-zmarlych

Wakacje w Meksyku to nie tylko podróż do egzotycznego kraju, którego krajobrazy zapierają dech w piersiach. Meksyk to także możliwość obcowania z zupełnie inną, często zaskakującą kulturą. Brujas, czyli miejscowe odpowiedniki szeptuch z Podlasia, zachęcają turystów do skorzystania z uroków czarnej oraz białej magii. Według meksykańskich wierzeń niektóre rośliny mogą wpływać na zmianę czyjegoś charakteru, przynosić szczęście, a nawet pomagać w popełnianiu przestępstw. Jednych wiara w działanie podobnych praktyk bawi, innych fascynuje, ale wszyscy jadąc do Meksyku, zaczynają zastanawiać się nad tym, czy tamtejsze czary rzeczywiście są skuteczne. Kolorowe czaszki, kopyta koni, magiczne eliksiry z dodatkiem nóg pajęczaków, amulety wykonane z kości i rozwinięte na szeroką skalę ziołolecznictwo, to jedynie część ezoterycznych atrakcji, które czekają na podróżnych decydujących się na wczasy w Meksyku.

Spis treści:

  1. Sektor magiczny w Mercado de Sonora
  2. Wakacje w Meksyku: Czym jest kult Santa Muerte?
  3. Kult Świętej Śmierci zakazany przez Watykan
  4. Wycieczka do Meksyku: Objawienia Matki Boskiej w Catemaco a magia
  5. Przypadki opętań w Meksyku

Sektor magiczny w Mercado de Sonora

mercado-sonora

„Czy można kupić szczęście?”, takie pytanie zadał europejski turysta przemierzający jedno z najbardziej okazałych targowisk w Meksyku. Choć odpowiedź na nie z założenia powinna brzmieć: „Nie.”, to meksykańskie czarownice śmią twierdzić wręcz przeciwnie. Elementy białej i czarnej magii przeplatają się na wielu straganach. Czary zdają się wdzierać do codzienności, nie pytając o zgodę. Są ukryte w biżuterii, zabawkach, a nawet w figurkach upodabniających świętych i Jezusa Chrystusa. Wycieczka do Meksyku to okazja zaobserwowania jak okultyzm miesza się z chrześcijaństwem. To jedno z tych państw na świecie, gdzie przenikanie się starej i nowej kultury graniczy z absurdem.

Mercado de Sonora to największy targ w Mieście Meksyk. Znaleźć tam można nie tylko aromatyczne przyprawy, wyroby rzemieślnicze i ręcznie szyte ubrania, ale także laleczki voodoo, figurki Santa Muerte, czy też barwne pudełeczka wypełnione ziołami służącymi do przeprowadzania magicznych rytuałów. Sprzedawcy zapewniają o skuteczności tych przedmiotów. Wabią klientów obietnicą dostatniego i szczęśliwego życia. Meksykanie ukręcili na białej i czarnej magii doskonały biznes, który o dziwo ma niesamowite „branie” nawet w XXI wieku. Choć wydawać by się mogło, że dzisiejsi ludzie są reprezentantami pokolenia racjonalistów, to wciąż nie brakuje chętnych na podjęcie próby obłaskawienia losu dzięki noszeniu stosownego amuletu z kości.

Wakacje w Meksyku: Czym jest kult Santa Muerte?

santa-muerte

Wybierając się na wczasy do Meksyku, trudno byłoby nie spotkać się z kultem Santa Muerte. Jego nazwa oznacza tyle, co „święta śmierć”. Ci, którzy byli przekonani o coraz mniejszej liczbie sekt na świecie, mogą przeżyć szok. Santa Muerte ma w Meksyku ponad 5 milionów wyznawców, co jest równowartością 10% społeczeństwa żyjącego w tym kraju. Popularność tej sekty z roku na rok staje się coraz większa. Meksykanie najwyraźniej wychodzą z założenia, że Matka Boska z Guadalupe nie jest w stanie zająć się każdą sprawą, a więc by nie zaprzątać jej głowy – kierują swoje modlitwy do Santa Muerte. Co ciekawe, prośby do uosobienia śmierci, częściej dotyczą powodzenia podczas kradzieży i przemytu narkotyków, niż zdrowia najbliższych lub pokoju na świecie.

Wyznawcami kultu Santa Muerte są zazwyczaj osoby zamieszane w przemyt nielegalnych substancji, złodzieje i prostytutki. Poza nimi są także zwykli obywatele pochodzący z ubogich dzielnic i ledwie wiążący koniec z końcem. Święta Śmierć upodobała sobie składanie ofiar ku jej czci. Z tego powodu wierni dzielą się z nią słodyczami, owocami i… używkami. O tak, barwnie ubrany kościotrup niezwykle ceni sobie papierosy i alkohol, a i narkotykami nie zwykł gardzić. Według miejscowych Santa Muerte jest szczególnie szczęśliwa, gdy jej wyznawcy palą przy niej marihuanę i wydmuchują dym w kierunku jej wizerunku.

Kult Świętej Śmierci zakazany przez Watykan

santa-muerte-2

Pomino wyraźnego zakazu wyznawania Santa Muerte wydanego przez Watykan, to figurki będące jej podobizną wciąż są stawiane obok obrazów Matki Boskiej i świętych katolickich. Co więcej, Meksykanie zwykli modlić się do Santa Muerte na różańcu, co szczególnie irytuje władze kościoła. Watykan uznał kult śmierci w Meksyku za niezgodny z naukami kościoła i jednoznacznie zakazał jego kontynuowania.

W oświadczeniu, które zostało spisane w Stolicy Apostolskiej, zawarte zostały wzmianki o tym, jakoby czciciele Santa Muerte bluźnili przeciwko założeniom chrześcijaństwa i dopuszczali się degenerowania religii, a nawet wplatali w nią elementy okultyzmu. Meksykanie mają na ten temat jednak inne zdanie. Uważają, że Santa Muerte jest patronką ubogich i nie zwykli oni powstrzymywać się od palenia trawki ze swoją „wyluzowaną” świętą. Wakacje w Meksyku naprawdę potrafią zaskoczyć.

Wycieczka do Meksyku: Objawienia Matki Boskiej w Catemaco a magia

Catemaco zyskało sławę dzięki objawieniom Matki Bożej. Jednak pomimo tego, miejscowa ludność zdaje się żyć bardziej magią, aniżeli w zgodzie z naukami Kościoła katolickiego. Wiara w umiejętności szamanów, działanie złych uroków, czy też działalność znachorów i czarowników, są w Catemaco tak powszechne, jak obecność Górali na niedzielnej mszy na Podhalu.

Miejscowi wierzą, że szamani są bardziej skuteczni od lekarzy, a uzdrowienia chorego można dokonać za pośrednictwem eliksiru przygotowanego z odpowiedniej mieszanki ziół. Czasami zdarza się, że czarownicy z Catemaco przyjmują zlecenia od guru świata przestępczego. Na co? To już tylko Bóg raczy wiedzieć. A może Bóg nie ma z tym nic wspólnego?

Czarownicy zajmujący się leczeniem mówią, że ich praktyki są oparte jedynie na białej magii. Z kolei Ci, którzy lubują się w rzucaniu klątw i uroków kojarzeni są z uprawianiem czarnej magii. Choć opisy te brzmią jak fragmenty książki fantastycznej, to niestety – w tym przypadku mamy do czynienia z literaturą faktu.

Przypadki opętań w Meksyku

Okultyzm jest mocno zakorzeniony w meksykańskiej kulturze. Jest on tak samo fascynujący, jak niebezpieczny. Meksyk to państwo, gdzie odnotowuje się wyjątkowo dużą liczbę opętań każdego roku. Jedni wiążą ten fakt z działaniem demonów, inni starają się podejść do tego logicznie i twierdzą, że „opętania” w Meksyku to po prostu rodzaj choroby psychicznej będącej wynikiem życia w stresie, o którego wcale nie jest trudno w kraju, gdzie od kilkunastu lat trwa nieprzerwana wojna gangów narkotykowych.

Egzorcyści w Meksyku uważają, że zapotrzebowanie na ich usługi nigdy nie było większe niż właśnie teraz. Przypadki opętań zdarzają się o wiele rzadziej od zniewoleń, ale nie oznacza to, że nie występują wcale. Wakacje w Meksyku to okazja do wypoczynku, ale również zweryfikowania swojej wiary.

Wycieczka do Meksyku to podróż w samo serce Ameryki Łacińskiej, gdzie przeplatają się ze sobą chrześcijaństwo, okultyzm i wierzenia meksykańskich przodków. To dość wybuchowa mieszanka, ale przez to jest ona jeszcze bardziej interesująca. Warto przyjrzeć się drobiazgom, którymi handlują miejscowi. Spostrzegawczy bez trudu zauważą wśród towarów przypadki miksu kulturowego.